„Himalaiści” to fascynująca książka, która zabiera czytelnika w świat najwyższych gór na Ziemi. Autor opisuje życie i wyczyny ludzi, którzy poświęcili swoje życie wspinaczce w Himalajach. To opowieść o odwadze, determinacji i pasji, które napędzają najwybitniejszych himalaistów.
21,99 zł Pierwotna cena wynosiła: 21,99 zł.18,50 złAktualna cena wynosi: 18,50 zł.
„Himalaiści” to książka, która zabiera czytelnika w sam środek majestatycznych Himalajów – krainy lodu, śniegu i ekstremalnych warunków, gdzie każdy krok może być walką o życie. Autor w fascynujący sposób przedstawia sylwetki najwybitniejszych wspinaczy, którzy mierzyli się z tymi górskimi olbrzymami, opisując zarówno ich spektakularne sukcesy, jak i dramatyczne porażki. Nie brakuje tu emocjonujących relacji z wypraw, które stały się legendą, a także refleksji nad tym, co popycha ludzi do podejmowania tak wielkiego ryzyka. Książka ukazuje również codzienność himalaistów – zmagania z chorobą wysokościową, nieprzewidywalną pogodą i własnymi słabościami, a jednocześnie odsłania piękno i duchowość gór, które przyciągają kolejne pokolenia śmiałków.
To nie tylko opowieść o zdobywaniu szczytów, ale także o sile charakteru, odwadze i pasji, które definiują życie himalaistów. Autor pokazuje, że wspinaczka wysokogórska to nie jedynie sport, lecz także głęboka wędrówka duchowa, wymagająca ogromnej determinacji i umiejętności pokonywania własnych ograniczeń. „Himalaiści” inspirują do spojrzenia na życie z nowej perspektywy – uczą, że każdy z nas ma swoje własne góry do zdobycia, a droga na szczyt, choć trudna i pełna wyzwań, może stać się źródłem największej satysfakcji. To książka, która zachwyci zarówno miłośników gór, jak i tych, którzy szukają historii o ludzkiej wytrwałości i nieustannej pogoni za marzeniami.
Gdy po raz pierwszy stanął u stóp Annapurny, nie powiedział ani słowa. Patrzył w górę z mieszaniną lęku i zachwytu. Biała ściana lodu wydawała się nierealna – jakby nie była częścią tego świata, lecz fragmentem innej rzeczywistości. W jego głowie zapanowała cisza. Nie myślał wtedy ani o ryzyku, ani o drodze. Myślał tylko: To właśnie tutaj zaczyna się granica człowieczeństwa.
W bazie panował zaskakujący spokój – wszak byli tam sami himalaiści. Niektórzy grzali ręce nad kuchenką gazową, inni sprawdzali sprzęt. Ściany namiotów falowały na wietrze. Pomiędzy kubkami herbaty a rozwieszonymi linami panowała cisza, jakby każdy z nich wiedział, że w górach każde słowo musi być wypowiedziane z namysłem. Nikt się nie śpieszył. W górach czas płynął inaczej – nie według zegarka, ale według oddechu i tętna.
Marek zawsze powtarzał, że w Himalajach najtrudniejsza nie jest wysokość, tylko samotność. Nie ta fizyczna – bo ludzie byli wokół – ale samotność decyzji. Tęsknił za głosem ojca, za spojrzeniem matki, za uśmiechem córki. Ale tam, na 7200 metrach, nie było miejsca na sentymenty. Tam była tylko góra i on.
Wspominał swoje pierwsze podejście na Dhaulagiri. Sześć dni marszu w śniegu po kolana. Nocne przystanki, w których zamarzały sznurówki. Czwartego dnia zaczął tracić czucie w palcach. Piątego dnia – nadzieję. Szóstego zobaczył szczyt – i wtedy, po raz pierwszy, zrozumiał, że może go nie być stać na powrót. Ale nie zawrócił.
Niektórzy wspinają się dla chwały, inni dla rekordów. On wspinał się dla milczenia, które można usłyszeć tylko tam, powyżej 6000 metrów. Gdzie nie dochodzą żadne dźwięki cywilizacji, a wiatr szepcze w języku zarezerwowanym dla tych, którzy wiedzą, jak słuchać.
Lodowiec o poranku skrzypiał pod butami jak stary dom. Każdy krok przypominał chrupnięcie lodu w szklance whisky – tyle że tu każde chrupnięcie mogło być zapowiedzią katastrofy. Jeden źle postawiony czekan, jedna chwila nieuwagi – i cała droga kończyła się wcześniej, niż zakładały plany.
Wysokość odbierała smak potrawom i sens rozmowom. Głowa bolała od braku tlenu, ale nikt się nie skarżył. Ich ciała były zmęczone, ale umysły były skupione. W górach nie chodziło o komfort. Chodziło o to, żeby być tu i teraz. Żyć tylko przez jeden dzień – ale naprawdę.
Podczas jednej z wypraw do Broad Peak, w nocy, gdy temperatura spadła do minus 30, słyszał głosy z dzieciństwa. Głos matki wołającej go na obiad, dźwięk skrzypiących schodów w bloku na Mokotowie. Wiedział, że to halucynacje. Ale przez chwilę poczuł się bezpieczny. A potem wiatr znów przypomniał mu, gdzie jest.
Zawsze powtarzał, że najpiękniejsze momenty w górach to te, w których boisz się najbardziej. Gdy ściana staje się zbyt stroma, lina zbyt krótka, a ciało zbyt słabe. Bo wtedy właśnie rodzi się siła. Nie z mięśni – z decyzji, żeby iść dalej mimo wszystko.
Poznał wielu himalaistów. Każdy z nich był inny, ale łączyła ich ta sama cecha – pokora. W górach nie ma miejsca na ego – himalaiści wiedzą o tym najlepiej. Góra zawsze jest silniejsza. I to ona decyduje, kto wejdzie na szczyt, a kto wróci do domu. Albo nie wróci wcale.
Na ścianach jego mieszkania wisiały zdjęcia – z Gaszerbrumu, z Nanga Parbat, z Lhotse. Ale to nie te kadry były najważniejsze. Najważniejsze były te obrazy, których nie dało się uchwycić – szron na rzęsach, dym z termosu w pierwszym świetle świtu, dłoń partnera wyciągnięta w ciszy, bez słów.
Największym szczytem, jaki zdobył, nie było K2. Było nim przebaczenie – sobie i innym. Góry nauczyły go, że nie trzeba być silnym zawsze. Że można się zatrzymać. Usiąść. Oddychać. I iść dalej – powoli, ale świadomie.
Podczas ostatniej wyprawy schodził z obozu trzeciego samotnie. Śnieg sypał w twarz, widoczność była słaba. I wtedy zrozumiał, że góry nie są po to, żeby je zdobywać. Góry są po to, żeby spotkać tam siebie – prawdziwego.
23,99 zł Pierwotna cena wynosiła: 23,99 zł.18,99 złAktualna cena wynosi: 18,99 zł.
21,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 21,00 zł.12,90 złAktualna cena wynosi: 12,90 zł.
19,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 19,00 zł.16,20 złAktualna cena wynosi: 16,20 zł.
22,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 22,00 zł.18,00 złAktualna cena wynosi: 18,00 zł.
33,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 33,00 zł.25,00 złAktualna cena wynosi: 25,00 zł.
Copyright 2025 Eboook | Sklepujemy.pl
5 opinii dla Himalaiści
Nirmal Purja –
Dzięki niej zdobyłem Mount Everest i K2 w przeciągu 14 dni bez tlenu i bez sprzętu.
Jan Kowalski –
Czytałem dwukrotnie, bo jest bardzo wciągająca 🙂
Anna Joanna –
Najlepsza książka tego autora.
Tomasz Nowak –
Idealna pozycja na senne wieczory, choć trzyma w napięciu i nie da się przy niej usnąć 🙂
Jan Nowak –
Kapitalna opowieść z pierwszej osoby. Bardzo lubię taki styl pisania, dlatego książka przypadła mi do gustu i czekam na kolejne!